wtorek, 8 lipca 2014

Od Taigi cd historii Lucas'a

Spojrzałam na niego dalej lekko zła, nie wierzyłam mu, ale chyba nikt się nie dziwi dlaczego
- No dalej śmiej się - powiedziałam bez emocji - Przyzwyczaiłam się - dodałam patrząc w dół na jakieś zarośla
- Nie mam zamiaru się śmiać - podszedł nieco bliżej - Moi koledzy są... - zaczął, wiedziałam, że to już litość, nie lubiłam tego i to bardzo. Świetnie znowu będę musiała zmienić pracę,
- Nie musisz się nade mną litować, nie potrzebuje tego, nie byłam dziwką, tylko tancerką, a to różnica, nie daje dupy - odpowiedziałam idąc do recepcji, niestety jego koledzy dalej tam byli, kolejnych komentarzy nie zniosłam, podeszłam do nich i walnęłam jednego z pięści, tak złamałam mu nos. Poszłam do szatni i przebrałam się w swoje ciuchy, położyłam na blat strój i karty, wraz z kluczami - Odchodzę - powiedziałam jedynie i wyszłam z budynku. Nie żałuje swojej decyzji, może w końcu otworze własną restaurację. Swobodnym krokiem poszłam w stronę miasta, może skoczę dzisiaj do jakiegoś klubu i się trochę wyluzuje

<Lu?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz