- Poczekaj jeszcze chwile! - powiedziałem i podszedłem do niej dając jej karteczkę
- Co to? - spytała
- Mój numer, jeżeli będziesz czegoś potrzebowała możesz dzwonić. - powiedziałem po czym wsiadłem do samochodu, odczekałem chwilę i kiedy dziewczyna odeszła, odjechałem. Pojechałem prosto do domu, przebrałem się wziąłem prysznic i poszedłem spać, a dzień mogłem zaliczyć do tych udanych.
[...]Minęły dwa dni odkąd dałem mój numer tej dziewczynie, kiedy ktoś wreszcie zadzwonił
- Haloooo?
<Caroline? Szykuj się na projekt o nazwie ''ma czysta głupota'' wcielany w życie>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz