Zacząłem zastanawiać się, dlaczego właściwie dziewczyna pyta, jak rozmawiam z Lady. Aaa... Bo ona jeszcze nie wie, że jestem demonem. Ale to może lepiej? Jeszcze by się przestraszyła, albo coś. Zająłem się swoim posiłkiem, a księżniczka cały czas grzecznie siedziała obok mojego krzesła.
- Przyjdziesz na otwarcie? - zapytała nagle dziewczyna
- Jasne. - uśmiechnąłem się
- Cieszę się. - również się uśmiechnęła
Kilka minut później, skończyliśmy posiłek.
<Taiga? Sorry, że musiałaś tyle czekać, ale jakoś czasu nie mam.>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz