piątek, 11 lipca 2014

Od Yuki cd historii Lauren

-Tak właściwie, to ja chyba wiem gdzie jest twój pies. - powiedziałam
-Na prawdę? - zapytała Lauren
Kiwnęłam głową i kontynuowałam:
-Kiedy jechałyśmy karetką zadzwonił ci telefon. Osoba zostawiła wiadomość głosową, w której poinformowała o tym, że znalazła psa z plakatu. Podała swój adres zamieszkania i godziny, w których nie pracuje.
Lauren odetchnęła i powiedziała:
-Ulżyło mi, że ktoś znalazł mojego psa. Mam tylko nadzieję, że to Grisb.
-Podobno zareagował na imię więc to raczej twoja zguba. - uśmiechnęłam się

<Lauren?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz