
Wsadziłam do kieszeni telefon oraz portfel, po czym wyszłam z domu. Zamknęłam go na klucz i szybko zeszłam po schodach, po czym przypomniałam sobie, że właściwie nie mam pojęcia, gdzie mam spotkać się z chłopakiem. Wysłałam do niego SMS'a: "Gdzie się spotykamy?" i siedząc na krawężniku czekałam na odpowiedź.
<Ryuzaki?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz