- Czy tobie naprawdę chce się mnie odwozić? - zapytałam
Chłopak skinął głową z entuzjazmem, a ja zaśmiałam się pod nosem. Po kilku minutach dojechaliśmy na miejsce, czyli na ulicę niedaleko mojego bloku. Chwyciłam za klamkę i wyszłam z samochodu. Chciałam już odejść, kiedy...
<Czekoladziu, czekam na twój mega głupi pomysł :3>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz