wtorek, 1 lipca 2014

Od Taigi cd historii Lucasa

Było już po północy myślałam, że spokojnie skończę pracę i będę mogła wrócić do domu, niestety do hotelu przyszły dziwki, nie musiałam nawet pytać do kogo
- My do.. - zaczęły, ale im przerwałam
- Wiem do kogo, mamy już wystarczająco szmat, opuście teren albo wezwę ochronę - Jak zawsze to podziałało i po chwili już ich nie było. Wolnym krokiem poszłam do szatni i przebrałam się w krótkie spodenki i bokserkę, a w rękę wzięłam bluzę. Poszłam do ich pokoju i zapukałam drzwi. Otworzył mi rozweselony mężczyzna
- Nie wołaliśmy pokojówki - powiedział zaskoczony
- Ja po pracy - powiedziałam wchodząc i zamykając nogą drzwi - Mówiłam , że do hotelu nie wpuszczamy dziwek - warknęłam na nich
- Ej miałaś się ze mną pobawić - zaśmiał się ten, któremu przykładałam lód do łba
- A no racja - zaśmiałam się i spojrzałam na niego, a on zaczął się wyginać z bólu
- Świetna zabawa - powiedziałam zakładając bluzę - Proszę nie robić takich numerów, chyba że chcą panowie latać - nie miałam ochoty na dalsze sprzeczki, zwykła banda kretynów, wyszłam z hotelu i poszłam w stronę domu, po drodze było kilka awantur i bójek czyli nic nowego. W końcu opadłam na łóżko i zasnęłam

<Lucas?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz