- Powiesz mi, gdzie mieszkasz? - zapytał, jakby z góry zakładał, że podam mu mój adres
- Nie. - mruknęłam
Nie zamierzałam mówić mu, że mieszkam... gdzie mieszkam. Co by sobie pomyślał? A zresztą, co ja się przejmuje tym, co pomyślałby jakiś idiota? W każdym razie, mojego adresu nie dostanie.
<Czeko-Czekoladzia?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz