- Tak zobaczę jeszcze - odpowiedział
- No dobrze - odniosłam i posprzątałam wszystko - Wiesz, nie chce Cię wyganiać, ale już musielibyśmy iść, jutro muszę wstać trochę wcześniej, przyjadą meble i będę musiała powysyłać zaproszenia i ogólnie zrobić reklamę
- Dobrze, spokojnie. - zaśmiał się, wyszliśmy z budynku, który zamknęłam - Dziękuje za kolację
- Proszę bardzo, dobranoc -powiedziałam i poszłam w kierunku swojego domu.
~~~~
Na następny dzień praktycznie cały czas biegałam, po południu wysłałam zaproszenia i do wysłanych gości zrobiłam rezerwację. Otwarcie miało być jutro.
~~~~
Rano byłam dosłownie wszędzie, dopiero kilka minut przed przybyciem gości przebrałam się w coś bardziej stosowniejszego.

Spojrzałam na pełną salę i wyszłam na środek
- Chciałam wszystkim bardzo podziękować, za to że przyszliście. Mam nadzieję, że tyle ludzi będzie tutaj codziennie. - powiedziałam z uśmiechem
< Lu?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz