- Sam też bym sobie poradził. - stwierdziłem, kiedy dziewczyna przeszła parę kroków
- Doprawdy? - odwróciła się w moją stronę
- Dokładnie. A tak poza tym jestem Ryûzaki. - powiedziałem z uśmiechem
Właściwe po co mi ona pomagała? Sam bym sobie poradził. W końcu nie jestem jakimś dzieckiem czy czymś w tym rodzaju i umiem sobie samemu idealnie poradzić. Nikt mi nie musi pomagać.
<Emily, nie sam bym sobie poradził xd>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz