- Patrzę - odpowiedziałem spokojnym głosem i popatrzyłem się w dół, gdzie właśnie jakiś facet obmacywał jakąś prostytutkę - Nie rozumiem tego...- powiedziałem bardziej do siebie
- Czego? - odwróciła głowę w moją stronę
- Tego, jak dziewczyna może się sprzedawać.
Dziewczyna odwróciła wzrok.
- Czasem, jak nie ma innego wyjścia, a trzeba zarobić, to nie ma wielkiego wyboru - powiedziała po chwili ciszy
- To jest nie tylko sprzedawanie się, ale i poniżanie - dodałem przerywając milczenie
Dziewczyna tylko westchnęła.
- Jestem Christopher. Dla znajomych Chris - powiedziałem po chwili i wyciągnąłem rękę w stronę nieznajomej.
<Caroline?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz